Zamek Książ w Wałbrzychu na tle dramatycznego nieba – trzeci co do wielkości zamek w Polsce i część nazistowskiego projektu Riese

W skrócie →

Zamek Książ w Wałbrzychu to nie tylko perła architektury i historia księżnej Daisy. W latach 1943–1945 stał się miejscem największej nazistowskiej budowy podziemnej na Dolnym Śląsku. Pod zamkiem wydrążono sieć tuneli i hal, które otwarto dla turystów dopiero w 2018 roku. Co tak naprawdę planowali tu Niemcy? Tego wciąż nikt nie wie.

Zamek Książ – trzy w jednym

Zamek Książ w Wałbrzychu jest trzecim co do wielkości kompleksem zamkowym w Polsce, po Malborku i Wawelu. Jego historia sięga końca XIII wieku, kiedy warownia powstała dla Bolka I Surowego. Przez kolejne stulecia przechodziła z rąk do rąk, była niszczona, przebudowywana i rozbudowywana.

Większości ludzi Książ kojarzy się z dwiema rzeczami: bajkową architekturą na tle Gór Sowich. Oraz legendarną księżną Daisy von Hochberg – angielską arystokratką, której duch według miejscowych podań wciąż krąży po zamkowych komnatach.

Jednak trzecia historia Książa – ta z lat 1943–1945 – jest najbardziej mroczna i wciąż najmniej poznana.

Jak naziści przejęli Książ

W lutym 1944 roku Zarząd Prowincji Dolny Śląsk oficjalnie przejął zamek Książ w administrację. Gauleiter Karl Hanke zarządził inwentaryzację całego wyposażenia. Rodzina Hochbergów została praktycznie wywłaszczona – akta sądowe dotyczące sporu majątkowego spłonęły podczas oblężenia Wrocławia.

Niemal natychmiast po przejęciu zamku na miejscu pojawiła się filia biura budowlanego słynnego architekta prof. Hermanna Gieslera z Berlina. Nad planami przebudowy Książa pracowało 35 młodych architektów. Zamek miał wejść w skład projektu „Gästehaus” – sieci czterech rezydencji rządowych. Obok zamku Klessheim, pałacu cesarskiego w Poznaniu i zamku Schwarzburg w Turyngii. Całość nadzorowała bezpośrednio kancelaria Hitlera.

Książ został oznaczony jako Blok VI kompleksu Riese – oficjalnie przeznaczony dla Ministerstwa Spraw Zagranicznych, na około 300 osób. To, co faktycznie wybudowano, było czymś zupełnie innym.

Nazistowskie podziemia Wałbrzycha – liczby, które nie dają spokoju

Plany zakładały wydrążenie pod zamkiem sztolni o powierzchni użytkowej 560 metrów kwadratowych. Kiedy w maju 1945 roku pracownicy Organizacji Todt opuścili Książ. Okazało się, że faktycznie wybudowano blisko 3200 metrów kwadratowych nazistowskich podziemi – prawie sześciokrotnie więcej niż zakładał pierwotny projekt.

Badacze są zgodni: nie ulega wątpliwości, że budowano tu inny tajny obiekt, którego przeznaczenia do dziś nie znamy.

Podziemia rozlokowane są na dwóch poziomach. Pierwszy poziom dostępny jest wejściem z tarasu Flory, drugi natomiast – ten głębszy – znajduje się 50 metrów pod głównym dziedzińcem zamku. Co uderzające, cały kompleks wydrążono nie naruszając fundamentów zamku. To wymagało niezwykłej precyzji inżynierskiej i sugeruje, że projekt był starannie zaplanowany z wyprzedzeniem.

Nie ukończono w całości budowy nowych 8 wind, 4 klatek schodowych i szybów prowadzących w głąb podziemi. Jeden z zachowanych szybów windowych, według miejscowych przewodników, miał prowadzić bezpośrednio z apartamentu Hitlera do tunelu ewakuacyjnego 15 metrów pod dziedzińcem.

Podziemia Zamku Książ bywają łączone nie tylko z projektem Riese, lecz także z legendami o tajnych technologiach III Rzeszy. Najbardziej znaną z nich pozostaje Die Glocke – domniemana tajemnicza broń Hitlera, której istnienia nie potwierdzają jednak dostępne dokumenty.

Więźniowie obozu Groß-Rosen

Całą ciężką pracę wykonali więźniowie. Filia obozu koncentracyjnego Groß-Rosen działała bezpośrednio w Książu – więźniowie mieszkali i pracowali na miejscu, drążąc skałę, betonując ściany i układając infrastrukturę. Pracowali w nieludzkich warunkach, bez odpowiedniego wyżywienia i opieki medycznej.

Podziemia wybetonowano wysokiej jakości cementem portlandzkim – materiałem droższym i trwalszym niż standardowe rozwiązania. Ten szczegół nie umknął historykom. Użycie tak wysokiej jakości betonu sugeruje, że obiekt miał pełnić funkcję długoterminową i strategicznie ważną – nie zwykły schron przeciwbombowy.Więźniowie obozu Groß-Rosen

Całą ciężką pracę wykonali więźniowie. Filia obozu koncentracyjnego Groß-Rosen działała bezpośrednio w Książu – więźniowie mieszkali i pracowali na miejscu, drążąc skałę, betonując ściany i układając infrastrukturę. Pracowali w nieludzkich warunkach, bez odpowiedniego wyżywienia i opieki medycznej.

Podziemia wybetonowano wysokiej jakości cementem portlandzkim – materiałem droższym i trwalszym niż standardowe rozwiązania. Ten szczegół nie umknął historykom. Użycie tak wysokiej jakości betonu sugeruje, że obiekt miał pełnić funkcję długoterminową i strategicznie ważną – nie zwykły schron przeciwbombowy.

Co planowali Niemcy w Książu?

I tu zaczyna się największa zagadka. Oficjalna wersja mówi o kwaterze głównej Hitlera – i wiele faktów zdaje się to potwierdzać: tunel ewakuacyjny, szyb windowy prowadzący do apartamentów, ogromna ilość betonu, osobisty nadzór architekta z kancelarii Führera.

Jednak niektórzy badacze zwracają uwagę na szczegół, który komplikuje tę interpretację. Przed wkroczeniem Armii Czerwonej Niemcy zdołali ukryć i zamaskować najważniejsze elementy podziemnej inwestycji – pozostawiając mniej istotną część jako element uwiarygodniający hipotezę o kwaterze Hitlera. Innymi słowy: to, co dziś widzimy, mogło być celowo zostawione jako zasłona dymna.

Historyczny plan nazistowskich podziemi pod Zamkiem Książ pokazujący sieć tuneli wydrążonych w ramach projektu Riese

Inne teorie wskazują na:

Ośrodek badań rakietowych – po zniszczeniu przez aliantów centrum badań rakietowych w Peenemünde w sierpniu 1943 roku Niemcy desperacko szukali bezpiecznego miejsca dla swoich najważniejszych projektów zbrojeniowych. Niektórzy badacze sugerują, że w podziemiach Książa testowano tunele aerodynamiczne dla rakiet nowej generacji – A-9 i A-10, zdolnych dosięgnąć Nowego Jorku.

Centrum dowodzenia III Rzeszy – rozbudowa dróg ewakuacyjnych, szybów windowych i infrastruktury sugeruje, że zamek miał pomieścić nie tylko Hitlera, ale całą najwyższą warstwę dowódczą Niemiec w obliczu zbliżającej się klęski.

Magazyn skarbów – część historyków jest przekonana, że podziemia Książa służyły lub miały służyć ukryciu zrabowanych dzieł sztuki, złota i kosztowności, w tym legendarnej Bursztynowej Komnaty.

Co można zobaczyć dziś?

Podziemia Zamku Książ były dla turystów niedostępne przez dziesięciolecia. Otwarto je dopiero w 2018 roku – i nawet teraz udostępniono jedynie około 100-metrowy odcinek z całej sieci.

Na trasie zwiedzania można zobaczyć korytarze wydrążone w skałach przez więźniów Groß-Rosen, komory bunkra, wybetonowaną halę, zasypany szyb windowy prowadzący do Dziedzińca Honorowego, wartownię oraz sztolnie ewakuacyjne. Badacze nie wykluczają przy tym, że faktyczna powierzchnia tuneli jest dwukrotnie większa niż dotychczas odkryta.

Wciąż nie wiadomo, jak duże są całe podziemia, jakie było dokładne przeznaczenie poszczególnych pomieszczeń i co Niemcy zdążyli ukryć przed wkroczeniem Armii Czerwonej.

Tajemnica, która czeka na odkrycie

Zamek Książ reklamuje się hasłem „Odkrywaj tajemnice” – i trudno o trafniejszy slogan. Siedem wieków historii, legenda księżnej Daisy i mroczne nazistowskie podziemia tworzą miejsce wyjątkowe nawet na tle innych tajemniczych obiektów Dolnego Śląska.

Być może odpowiedź na pytanie o prawdziwe przeznaczenie podziemi kryje się w zabetonowanym korytarzu, który jeszcze nikt nie odnalazł. A może dokumenty, które mogłyby wszystko wyjaśnić, spłonęły razem z aktami sądowymi podczas oblężenia Wrocławia.

Jedno jest pewne – Książ nie powiedział jeszcze ostatniego słowa.

🔥 FAQ – Zamek Książ podziemia

Gdzie znajduje się Zamek Książ?

Zamek Książ leży w Wałbrzychu na Dolnym Śląsku, około 70 km od Wrocławia. Jest trzecim co do wielkości zamkiem w Polsce, po Malborku i Wawelu.

Kiedy naziści przejęli Zamek Książ?

Oficjalnie w lutym 1944 roku, kiedy Zarząd Prowincji Dolny Śląsk przejął zamek w administrację. Prace budowlane trwały do maja 1945 roku.

Jak głęboko są podziemia Zamku Książ?

Drugi poziom podziemi znajduje się 50 metrów pod głównym dziedzińcem zamku. Wydrążono go nie naruszając fundamentów zamku.

Czy podziemia Zamku Książ są dostępne dla turystów?

Tak, od 2018 roku udostępniono około 100-metrowy odcinek tuneli. Część podziemi pozostaje jednak zamknięta lub nieodkryta.

Jaki był cel budowy podziemi pod Zamkiem Książ?

Oficjalnie miała to być kwatera główna Hitlera. Jednak faktyczny cel budowy do dziś pozostaje nieznany – wybudowano sześciokrotnie więcej przestrzeni niż zakładały pierwotne plany, co sugeruje inne, wciąż tajemnicze przeznaczenie.

Czy Zamek Książ jest częścią projektu Riese?

Tak – Książ był oznaczony jako Blok VI projektu Riese, największej podziemnej inwestycji III Rzeszy w Górach Sowich.

Zamek Książ to tylko jeden element mrocznej układanki Dolnego Śląska. Tuż za wzgórzem rozciągają się Góry Sowie – gdzie w zboczach gór ukryty jest reszta projektu Riese, być może największa nierozwiązana zagadka II wojny światowej w Polsce. 🏔️

🔗 Czytaj także:

  SeoHost.pl

Zostaw komentarz

Your email address will not be published. Required fields are marked *